
Sonda dobiegła końca i zgodnie z zapowiedzią prezentujemy jej wyniki. Spośród naszych czytelników 119 osób wzięło w niej udział. Mamy dzięki temu zarys preferencji internautów w Polsce odnośnie rodzaju muzyki, która ich zdaniem powinna brzmieć w słuchawce w oczekiwaniu na rozmowę. Na pierwszym miejscu znalazła się muzyka rockowa z 32% oddanych głosów. Jest to dosyć zaskakujące. Spodziewaliśmy się raczej niekwestionowanego prymu przebojów radiowych (19%). Ale jak się okazuje nasi czytelnicy wybrali inaczej:) Chętniej słuchaliby także muzyki relaksacyjnej – 23%. Najnizej uplasowała się muzyka klasyczna i alternatywna – obie po 13% głosów.
1. Muzyka rockowa – 32%
2. Muzyka relaksacyjna – 23%
3. Przeboje radiowe – 19%
4. Muzyka klasyczna – 13%
Muzyka alternatywna – 13%
Jaką Pan/Pani życzy sobie muzykę w słuchawce? – takie pytanie mógłby zadawać system IVR dając jednocześnie kilka opcji gatunków muzycznych, z których możemy wybrać, gdy jesteśmy zmuszeni do oczekiwania na połączenie z konkretną osobą w firmie lub działem obsługi klienta. A dlaczego? Ponieważ preferencje muzyczne klientów różnią się dość znacznie i zmuszanie ich do słuchania czegoś czego nie znoszą może pogorszyć ich nastawienie do rozmowy, zmniejszyć cierpliwość, a już na pewno nie poprawić im humoru.
Firmy coraz powszechniej stosują tzw. music on hold. Zwykle muzyka dobierana jest do preferencji konsumentów z grupy docelowej firmy, a czasami są to po prostu firmowe piosenki powstałe na zamówienie i w czasami dość śmieszny sposób opowiadające o wspaniałości firmy. Oczywiście nie należy przesadzać ze znaczeniem muzyki dla powodzenia konwersacji telefonicznej. Ale może warto jeszcze bardziej wyciągnąć rękę do klientów i tym, którzy rzeczywiście są skazani na dłuższe oczekiwanie, dać opcję wyboru muzyki – na pewno robiłoby to wrażenie. A klient być może miałby przyjemność usłyszeć jakiś nowy hit, który by mu się bardzo spodobał – należy pamiętać wtedy, że osoba łącząca się z klientem musi umieć odpowiedzieć na pytanie: „A co to była za piosenka?”
Przeprowadzimy sobie małą sondę i zobaczymy jakie są preferencje polskich konsumentów
Wyniki ogłosimy w środę 30. czerwca. Zatem…
Jaki rodzaj muzyki chcieliby Państwo słyszeć w słuchawce oczekując na połączenie?:
Twój Głos zostaj już oddany!
Łączna liczba oddanych głosów: 119
Hałas przeszkadza w pracy – o tym każdy wie. Choć dla niektórych odgłosy otoczenia nie są irytujące i nie przeszkadzają w koncentracji, dla większości wpływają one rozpraszająco i niekorzystnie. Czym innym jest zapewne muzyka, którą wiele z nas włącza sobie dla umilenia pracy, a czym innym wszelkie odgłosy, na które akurat nie mamy ochoty – głośne rozmowy i śmiechy kolegów w pracy, nieustannie dzwoniące telefony, brzęczące faksy i drukarki. Taka jest rzeczywistość i ogólnie jesteśmy do niej przyzwyczajeni. Przeszkadza nam to mniej lub bardziej. Niektórzy nawet lubią taki roboczy zgiełk w biurze. Są jednak środowiska pracy, w których cisza jest podstawą.
Call center jest miejscem szczególnie wrażliwym na hałas. Dosłownie przeszkadza on w pracy agentom, a także utrudnia klientom porozumienie się z firmą. Projektanci call center ogólnie dbają o to by stworzone przez nich call center miało odpowiednie właściwości i było ciche w użytkowaniu. Czasami jednak wcześniejsze założenia nie sprawdzają się do końca i trzeba temu jakoś zaradzić, by poziom hałasu nie był za wysoki. Na pewno zdarzają się też przypadki, gdzie w ogóle nie myślano o kwesti rozchodzenia się dźwięków przy konstruowaniu CC.
Prezentujemy kilka sugestii i porad, co można zrobić, gdy zauważymy, że nasze call center jest za głośne i przeszkadza pracownikom w obsługiwaniu klientów.